Dziura w ścianie wykorzystana strzelecko.
Na ścianie pomiędzy stara szafą a biblioteczką wpasowana w ościeżnice nieużywanych drzwi była sobie PANI DZIURA dobra znajoma mojego wroga PANA BAŁAGANA. Pusta przestrzeń ,która skutecznie mnie irytowała i przyprawiała o ból głowy. Czasem coś w niej powiesiłem np. pokrowiec z karabinkiem,to i tak większość czasu była pusta a BAŁAGAN grasował po okolicy bezkarnie. Dosyć ich niecnego żywota,w ostatni weekend wypowiedziałem tej dwójce WOJNĘ....
Zimowe długie wieczory oraz przymusowa prohibicja wprowadzona przez Ojca Dręczyciela i Naczelnego Inżyniera od Portalu Mikiego na dostęp do portalu i jego materiałów. Przyprawiły mnie o nadmiar mocy twórczych,które musiałem spożytkować w użyteczny sposób. Efekty tych moich pomysłów ,przeistoczyły się w kilka przedmiotów strzelecko użytecznych. Stopniowo w miarę postępu prac ,chciałbym przedstawić efekty mojego majsterkowania. Mam nadzieję że inni użytkownicy naszego portalu także zechcą pokazać swoje ciekawe pomysły i nimi podzielić.
Nie, przecież słuchać pukanie od spodu!
Zastanawiało mnie ostatnio, czy można osiągnąć szczyt obłudy. Albo dno. Skąd mnie naszły takie filozoficzne rozważania? Otóż wydawało mi się kiedyś, że każde środowisko jest samoregulującym się mechanizmem. Jeśli następuje przegięcie w jedną stronę, to opór materii nie pozwala przekroczyć pewnej skrajnej granicy, a wręcz odrzuci w stronę przeciwną. I tak odbijając się od jednej granicy do drugiej, ustali się pewien środek. Można to porównać do rzeki, która meandruje, ale zawsze w ramach jednej doliny. Zresztą, zjawisko to znane jest powszechnie, czy jako nisza ekologiczna, czy choćby jako grupa społeczna...
Entropia ponoć rośnie. Tak mówi Tomek, ten duży. Rośnie sobie bez względu na wszystko i bez względu na to co byśmy nie zrobili. Na dodatek ma coś wspólnego z końcem świata.
Wczoraj oglądnąłem sobie program pt."Punkt Widzenia".
Tym bardziej wczorajszy program mnie zainteresował, ponieważ traktował o dostępie polaków do broni...
Gośćmi prowadzącego byli:
-Janusz Korwin-Mikke (Za)
-Ładna Pani psycholog (Odniosłem wrażenie, że nie do końca jest zdecydowana po której stronie się opowiedzieć)
-Jerzy Dziewulski (Z urzędu,przeciwny)
-Olga Lipińska (niezdecydowana, uważam ją, za dodatek bo nic do dyskusji nie wniosła)
Generalnie kupa śmiechu, Pan Mikke, chcąc liberalizacji prawa, używa argumentów i porównań które są zgoła śmieszne,
Czyżby koniec z zarzutami nielegalnego posiadania czarnego prochu?
W sprawie o nielegalne posiadanie czarnego prochu, skierowanej przeciwko Witoldowi Markowi K., Sąd Okręgowy w Olsztynie skierował do Sądu Najwyższego zapytanie, czy posiadanie bez zezwolenia broni palnej wytworzonej przed 1850 rokiem lub repliki tej broni upoważnia do posiadania bez zezwolenia amunicji do tej broni.
24 lutego b.r. Sąd Najwyższy rozpatrzył zapytanie, jednoznacznie stwierdzając:
Nie jest wymagane pozwolenie na posiadanie czarnego prochu, mogącego być także częścią amunicji do broni palnej wytworzonej przed 1850 r., w odniesieniu do której, stosownie do art. 11 pkt 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tekst jedn. Dz. U. 2004, Nr 52, poz. 525 ze zm.) nie jest wymagane pozwolenie na posiadanie w rozumieniu art. 9 tejże ustawy.
Statystyka jak prawda góralska
Jest takie stare powiedzenie o tym, jak stopniuje się kłamstwo: kłamstwo, duże kłamstwo, statystyka. To tak samo jak z prawdami góralskimi: świnta prawda, tyż prawda i gówno prawda. Aby poznać statystyczną gówno-prawdę, zapędziłem się na stronę Komendy Głównej Policji. Oczywiście nie po to, by zapoznać sie z sukcesami naszej dzielnej Policji, wyliczonymi do drugiego miejsca po przecinku, ale by rozejrzeć się jak wygląda broń o tej "ciemnej strony mocy".
Będąc w posiadaniu tegoż karabinka, postanowiłem go zaprezentować... Opisując AM300 mam na celu uchronienie potencjalnych nabywców przed błędem, jaki ja popełniłem przy wyborze pierwszej wiatrówki (wyrób wiatrówkopodobny). Tak więc za cenę wahającą się między 300-400zł, otrzymujemy karabinek z dolnym naciągiem produkcji tureckiej, firmowany przez częstochowskiego Koltera. Dostępna jest też opcja w polimerze, której wykonanie jest o niebo lepsze. AirMaster 300 z polimerowym łożem przypomina Gamo CFX.
USTAWA z dnia 2010r.
o broni i amunicji
Rozdział 1
Przepisy ogólne
Art. 1.
Ustawa określa zasady posiadania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej broni i amunicji, jej nabywania i zbywania, przechowywania, noszenia, przenoszenia, używania, przywozu i wywozu za granicę, prowadzenia rejestru broni oraz funkcjonowania strzelnic.
Art. 2.
Przepisy ustawy nie dotyczą:
Czasem otrzymuję maile. To dziwne, ale czasem wpada do skrzynki coś więcej, jak tylko oferta Viagry czy innego herbala. Ba, czasem ktoś jest tak zdesperowany, że nie tylko pisze maila, ale odzywa się gdzieś w necie. Albo na odwrót - nie mogąc umieścić komentarza (tutaj tylko członkowie Ferajny, reszta dopiero po zatwierdzeniu, a komu by się chciało klikać...), pisze maila. Jak by nie było, dotarła wiadomość od użytkownika tomek197718 (swoją drogą ciekawe, jak ludzie nie lubią się podpisywać nazwiskiem). Treść tego brzmiała tak:
Daj spokój człowieku inie neguj tej ustawy,jak masz zastrzeżenia to trzeba było popracować z pomysłodawcami ustawy a nie tylko krytykujesz. Czy obecna ustawa jest lepsza? jeśli tak to jesteś szalony. Nie chcesz tej ustawy? i co, będziesz czekał na NASZYCH polityków aż złożą nową? To się chyba nie doczekasz.
Jak jest zima to jest zimno. I wszyscy marzną. Ptaki na ten przykład też. No i Głupi Kazio wymyślił, żeby zrobić ptakom karmnik.
Kiedyś jak byłem jeszcze dzieciakiem, (teraz też w sumie jestem tylko z droższymi zabawkami) lubowałem się w odkrywaniu tego,co mnie wydawało się nie odkryte.Więc któregoś dnia wybrałem się na wycieczkę, bez wiedzy rodziców.Zresztą do dziś nikt o tym nie wie,za wyjątkiem mojego kolegi który uczestniczył w tej że ekspedycji naukowej...I stało się, zarażony chęcią poznania tego co dla mnie było tajemnicze i pełne magii , zacząłem co raz częściej wybywać z domu co raz dalej i dalej, aż w końcu znalazłem się w Tatrach.
Czołem Braci Strzelecka!
Zima to dla wiatrówki (zwłaszcza mojej) okres leżakowania więc łapki świerzbią i coś z nimi zrobić trzeba.
Naoglądałem się w sieci różnego rodzaju celów i zapragnąłem mieć spinner.
Kupno to jedna z dwóch możliwości wejścia w posiadanie tegoż celu ale...
No właśnie - porównując zawartość portfela z zawartością mojego pokoju stwierdziłem, że w tym
pierwszym deficyt a w drugim totalne składowisko.
No i wymyśliłem - sam sklecę sobie spinner
Pod młotek poszły zużyte kapsułki po CO2
Podobno jakiś wieszcz wielki tak napisał .
hmm.
czy cokolwiek co spożywamy(po prostu -jemy)
nie jest szkodliwe?
Oczywiscie ,że nie ,żremy tylko i wyłącznie truciznę:
w kurczakach,indykach,wieprzkach,grzybach,kukurydzy itd.
Taśmociąg dodatków z początkowa literka "E" jest imponujacy.
Takie wnioski odniosłem przeglądnąwszy strony o żarciu.
a o smaku to nikt nie mówi :(
Hmm
Stracha złapałem.
rzut na :
ZDROWE ŻARCIE
polecane przez "zdrowotyków"-jak dla mnie:
soja-odpada
bakłażan-odpada
szpinak-odpada
pora.seler-odpada
i inne brzydkie wyrazy niepolskie też odpadają
btw
Od dawna chodziło mi po głowie zaprojektowanie sobie nowej osady. Nie wiedziałem jednak jak to zrobić, szczególnie, że zawsze w przedszkolu dzieci śmiały się, że wychodzę poza linię w kolorowankach... Ogólnie talentu do rysowania nie stwierdzono. Ale od czego ma się lepszą/bardziej pomysłową połówkę. Któregoś dnia rzuciła- a próbowałeś kalki? No i się zaczęło...
Pierwszym krokiem było zrobienie zdjęcia leżącego karabinka i wydrukowanie go:
Zima przyszła i o dziwo nie uciekła od razu. A zimą są różne zimowe zabawy. Np. sanki...
(filmik po kliknięciu)
Raz do roku, konkretnie jakieś 30-240 minut w obie strony na jego przełomie, stary dziad z brodą biegnie zdyszany wokół całej Ziemii (zmieniając kolejno strefy czasowe) a ludzie tymczasem strzelają do niego z czego tylko się da (byle było dopuszczone do obrotu - koncesjonowanego lub nie).
Oczywiście można się było tego spodziewać,telewizja jak co roku serwuje nam same nowości.Można by rzec, że to taki Mikołajowy teleprezent gwiazdkowy.I tak we wigilijny wieczór oczywiście obowiązkowa propozycja dla każdego telewidza Orędzie,no bez tego święta wogóle nie mogą się odbyć.
Polska jest moją Ojczyzną, domem rodzinnym, lecz nie jest moim państwem. Ja boję się tego państwa. Boję się iść na pocztę i odebrać list urzędowy, strach mnie oblatuje jak mam załatwić coś, co zgodnie z Konstytucją mi się należy. O innych sprawach związanych z państwem nawet boję się myśleć.
Całość:
http://interia360.pl/artykul/polska-jest-moja-ojczyzna-nie-jest-moim-pan...
I nadeszły mrozy,chcąc wybrać się na strzelnicę tj. Siekierki, należy ubrać grube kalesony gruby sweter tudzież bluzę oraz grube skarpety i rękawice,chyba narciarskie, raczej takie strzelanie mija się z celem (mnie się wydaje).
Ostatnie komentarze
2 dni 8 godzin temu
2 dni 21 godzin temu
3 dni 8 godzin temu
3 dni 10 godzin temu
3 dni 10 godzin temu
5 dni 19 godzin temu
6 dni 5 godzin temu
1 tydzień 10 godzin temu
1 tydzień 3 dni temu
1 tydzień 3 dni temu