Jak mądrze brać udział w dyskusji



Porad kilka by nie wyjść na durnia



Wstęp

Internet jest medium, w którym podstawową formą komunikacji jest słowo pisane. Za pomocą pisma komunikujesz się z innymi ludźmi. Brak możliwości kontaktu "pozawerbalnego" oznacza, że to co oraz jak piszesz daje obraz twojej osoby. Skoro znalazłeś się na Airguns.pl, podjąłeś trud by się zarejestrować i coś napisać... to pewnie chciałbyś przedstawić się z jak najlepszej strony.

Na początek wyjaśnijmy kilka spraw.

Jesteśmy wolontariuszami. To co robimy, to co piszemy, jest wynikiem tego że chcemy. Wynika z tego, że nic nie musimy. Każdy z nas ma swoje zajęcia, swoje życie, w którym wiatrówki są tylko epizodem - większym lub mniejszym, ale tylko epizodem. Tak samo jak dla Ciebie. Nie oczekuj więc, że rzucimy wszystko by udzielić ci wyczerpującej odpowiedzi. Jak okażesz się trollem, to zostaniesz w najlepszym wypadku zignorowany. A najgorszym - zmuszony do opuszczenia Airguns.pl. Po prostu nie mamy czasu ani ochoty poświęcać swojego prywatnego czasu komuś, kto na to nie zasługuje.

Na pewno nie zasługuje na nasz czas osoba, która nie chce podjąć trudu samodzielnego myślenia. Tak samo ktoś, kto uważa, że wie wszystko najlepiej. Niektórzy z nas wiedzę o wiatrówkach pogłębiają od lat, testowali i używali dziesiątki, jeśli nie setki, wiatrówek czy innego sprzętu. Jeżeli nie chcesz przyjąć do wiadomości naszych porad, uważasz, że wiesz lepiej i nie jesteś w stanie przedstawić nam dowodów na swoje tezy - idź gdzieś indziej.

Brutalne, ale prawdziwe jest stwierdzenie: "Jak cię widzą tak cię piszą". Możesz być najwspanialszym człowiekiem, ale jeśli piszesz jak analfabeta, będziesz traktowany jak analfabeta. Jeśli piszesz głupoty, będziesz traktowany jak głupek. Nie mamy czasu ani ochoty, by niańczyć każdą ofermę, która nie jest w stanie poświęcić czasu na poprawne zredagowanie postu. Dyslekcje, dysgrafie, itp. bzdury uznajemy za dysfunkcję mózgu, a nie wytłumaczenie.

Może wydawać ci się to niesprawiedliwe, nieuprzejme, obraźliwe. Tak, dokładnie tak jest. Ale jeśli chcesz, byśmy poświęcili ci za darmo kawałek swojego czasu i swojej wiedzy, to pokaż, że to szanujesz i poświęć trochę wysiłku na prawidłowe formułowanie postów. Jeśli ci to nie pasuje... cóż, nikt przecież nie zmusza cię, byś tutaj pisał.

Jednak zauważ, że większość osób witamy z otwartymi ramionami, traktując ich (pomimo czysto "wirtualnej" znajomości) jako pełnoprawnych Kolegów. Bez względu na ich poziom wiedzy czy doświadczenia. Tak, naprawdę niewiele wysiłku wystarczy, by zostać przyjętym jako pełnoprawny członek społeczności. Wszak, choć wirtualnie (ale nie do końca), tworzymy pewnego rodzaju społeczność. Społeczność, która rządzi się swoimi prawami i sama dobiera sobie członków. Nieudacznicy nimi nie zostają.

Pamiętaj o tym, że nie odpowiadamy tobie jako osobie. Nie znamy cię. Jakbyśmy cię znali, to byśmy załatwili problem telefonicznie lub osobiście. Publiczne posty powiększają zbiór wiedzy zebranej na Airguns.pl - w ten sposób pomagając tobie, pomagamy innym, którzy w przyszłości mogą mieć ten sam problem.
Dlatego nie pytaj o porady czy pomoc za pomocą e-maila czy GG. To egoizm. Nie płacisz nam za porady, a równocześnie zatrzymujesz ją tylko dla siebie, powodując, że nikt poza tobą jej nie przeczyta i z niej nie skorzysta. Stoi to w jaskrawej sprzeczności z naszymi założeniami: daj coś od siebie, by móc brać.
Dlatego też dobrze zrobisz, gdy po otrzymaniu porady napiszesz jak poszło dalej. Jak sobie z tym poradziłeś, co działa, a co nie. Pomoże to innym poradzić sobie z takim problemem jak twój, a jednocześnie masz zapewnione, że kolejnym razem na pewno otrzymasz pomoc.

Oto kilka uwag, zaleceń i porad jak pisać, by nie zostać uznanym za frajera.


Zanim napiszesz

Jako myślący człowiek, piszesz w pewnym konkretnym celu. Upraszczając, albo zadajesz pytanie, albo udzielasz informacji.

Zanim zadasz pytanie

Najpierw sprawdź, czy odpowiedź na nurtujący cię problem nie pojawiła się już wcześniej. Przejrzyj artykuły oraz posty na Airguns.pl, wątki na forum. Skorzystaj z opcji "Szukaj" (ew. wspomóż się Googlem). Zadanie po raz kolejny takiego samego pytania oznacza, że nie chciało ci się poświęcić chwili czasu na samodzielne poszukiwanie, czyli, że jesteś leniwy. Skoro tobie nie chciało się poszukać, to nie dziw się, że nam nie będzie chciało się odpowiedzieć. Wszak właśnie pokazałeś, że masz w nosie naszą wcześniejszą pracę włożoną by problem wyjaśnić i chcesz egoistycznie, byśmy uwagę skierowali tylko na ciebie. A kim ty niby jesteś, byśmy rzucili wszystko i pomogli tobie, skoro nie chcesz sam sobie pomóc? Pomogłeś nam, mamy wobec ciebie jakieś zobowiązania? Nie? To możesz być prezydentem i premierem w jednej osobie, ale żadne prawo na nas nie nakłada obowiązku by takiemu leniowi i egoiście pomóc.
Jeśli jesteś pewien, że temat się nie pojawił nigdzie, napisz to. Pokażesz w ten sposób, że pracę domową odrobiłeś i leniem nie jesteś.

Przykład.
Pytanie źle zadane:
"Co sądzicie o wiatrówce Norconia Geramny, chcę taką kupić."
Odpowiedź: "To samo co w poprzednio"
Po czym wątek zostanie zamknięty, a piszący uznany za analfabetę.
Pytanie dobrze zadane:
"Chciałbym kupić wiatrówkę Norconię Germany, bo jest tania i wygląda na wartą swojej ceny, choć wiem, że to "chinka" i niczego nadzwyczajnego nie mogę się spodziewać. W temacie "Norconia Geramny - czy warto kupić?" proponuje się tylko wiatrówki powyżej 500 zł, a w temacie "Tania wiatrówka - co kupić" nie znalazłem karabinu w cenie do 250 zł, a tylko tyle mogę wydać. Niestety, nie mam możliwości by dozbierać więcej i kupić coś lepszego. Co sądzicie na ten temat? Może pojawiła się jakaś inna alternatywa?"
Widać tutaj, że piszący zapoznał się z wieloma tematami, nie tylko o Norconii Germany, ale także o chińskich wiatrówkach i o tanich wiatrówkach dla początkujących. Zna nasze opinie i standardowe odpowiedzi w takich tematach. Wie czego chce, co ma, przejrzał zasoby Airguns.pl, zadaje konkretne pytanie. Czysta przyjemność pomóc takiej osobie.

Czy próbowałeś samodzielnie rozwiązać problem? Eksperymentowałeś, próbowałeś? Nie? To dlaczego myślisz, że my zrobimy to za ciebie? Czekasz na gotową receptę? Raczej wątpliwe, żebyś ją otrzymał. To twój problem, twój sprzęt. Często nie da się wypowiedzieć o rozwiązaniu problemu nie mając sprzętu w rękach. A nawet, jakbyśmy dostali go na warsztat, to także będziemy musieli przeprowadzić serię testów. Oszczędź nam czasu w zgadywanie i zdalne eksperymentowanie, postaraj się sam zdiagnozować problem. Napisz co samodzielnie ustaliłeś. Pokażesz, że nie jesteś leniem i postarałeś się - ale nie wyszło. Pokażesz, że szanujesz nasz czas, bo dzięki temu unikniemy zadawania oczywistych pytań. Pamiętaj, by podać symptomy, zjawiska, a dopiero na końcu ich interpretację. Tak by wyraźnie dało się odróżnić fakty od interpretacji.

Przykład.
Pytanie źle zadane:
"Mam odskoki na tarczy, skąd się biorą?
Odpowiedź:
"Nie pij, jak strzelasz"
Po czym temat zostaje skasowany z powodu nieustających żartów. A piszący dostaje łatkę frajera.
Pytanie dobrze zadane:
"Mam odskoki na tarczy, nie wiem jak je wyeliminować. Wiatrówka jest nowa, ale nie diesluje. Próbowałem śrutem Crosman Premier, JSB Exact i HN FTT - poza skupieniem nie ma różnicy, też są odskoki. Nie mam niestety chrono, nie mogę sprawdzić prędkości wylotowych. Celownik optyczny to Leapers 5ht Gen 3-9x40 na montażu Delta Optical. Podejrzewam, że celownik mógł się rozsypać. Możecie coś podpowiedzieć?"
Odpowiedź: "Sprawdź montaż, to chińska podróbka. Prawdopodobnie on się rusza. Wymień, może weź od kolegi zestaw celownik-montaż i sprawdź."
Jak widać, pytający zadał sobie trud by sprawdzić, czy to nie kwestia śrutu, sprawdził i wie, że problem może wynikać z odskoków prędkości wylotowych, że dieslowanie ma na to wpływ. Wskazał celownik jako podejrzenie, nie pewnik. Nie wiedział, że trzeba sprawdzić montaż, ale wykazał, że nie jest leniem, więc otrzymał wskazówkę jak poradzić sobie z kłopotem.

Nie znalazłeś odpowiedzi? Może znalazłeś odpowiedź, ale nadal masz wątpliwości, są niuanse których nie rozumiesz?
Pytaj śmiało. Jak dobrze zadasz pytanie, jak pokażesz, że się starasz - zrobimy co w naszej mocy by ci pomóc.

Możesz mieć wrażenie, że zostałeś potraktowany oschle, wręcz opryskliwie. Wynika to z faktu, że nie zawsze chce nam się po raz kolejny odpowiadać na oczywiste pytania. Poza tym, nie zawsze chce nam się stosować kwieciste ozdobniki - odpowiedź jasna i konkretna będzie oschle brzmiała.

Zadając pytanie, licz się, że otrzymasz na nie odpowiedź. Nie oznacza to, że ci się ona spodoba. Ale jak nie chcesz odpowiedzi, to nie pytaj. Jak zapytałeś, to przyjmij odpowiedź.
Pytanie wzorcowe: "Kupiłem wiatrówkę Magnum, co o niej sądzicie?". Odpowiedź "Złom kupiłeś, współczuję" jest jak najbardziej na miejscu, jest jak najbardziej prawidłowa. Skoro JUŻ kupiłeś, to po co się TERAZ pytasz? Dlaczego nie przeczytałeś wcześniej testu i porad? Czego w końcu oczekujesz, potwierdzenia słuszności swojej genialnej decyzji? Wszak o nic konkretnego się nie pytasz, a jeśli naprawdę chcesz wiedzieć, to za późno...

Jeden aspekt z powyższego akapitu wymaga rozwinięcia. Wiele razy okazuje się, że osoba która zadaje pytanie (np. "Co sądzicie o wiatrówce Turcar?") wcale nie chce otrzymać odpowiedzi! Gdy, kierując się chęcią niesienia pomocy, ludzie postarają się udzielić wyczerpującej odpowiedzi, pytający często zaczyna się ciskać, rzucać, obrażać. A potem okazuje się, że odpowiedź była udzielona za późno - wszystko stało się zanim zadał pytanie (np. już kupił tego Turcara, tylko zadał takie "podchwytliwe" pytanie).
To najprostsza droga by doprowadzić wszystkich do furii... i oczywiście zostać natychmiast wyproszonym za pomocą solidnego kopniaka.
Takie zachowanie to szczyt egoizmu.
Ktoś się postarał by udzielić wyczerpującej odpowiedzi - w zamian został potraktowany jak śmieć, do tego okazuje się, że cały ten wysiłek i awantura była nikomu (zwłaszcza pytającemu) do niczego nie potrzebna.
Jeśli więc chcesz w tak pokrętny sposób czegoś się dowiedzieć... to lepiej od razu poszukaj sobie innego miejsca. Bardzo nie lubimy gnojków.

Zanim udzielisz informacji

Jeśli odpowiadasz na czyjeś pytanie lub chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami, zastanów się dobrze co chcesz przekazać.
Czy jesteś pewien, że odpowiedź jest prawidłowa? Czy jest to wynik twoich doświadczeń, czy tylko o tym czytałeś? Czy w razie czego będziesz w stanie przedstawić dowody na poparcie swoich tez? Jeśli o tym czytałeś, to czy źródło jest wiarygodne? Pokrywa się z doświadczeniami innych? Czy temat występował już wcześniej i rozwiązanie bądź wnioski zwykle były takie jak podajesz?
Warto zaznaczyć co jest efektem własnych doświadczeń, a co wiedzą nabytą z przekazu, którego nie weryfikowałeś.
Napisanie "Kolega miał taki problem, widziałem, że rozwiązał go tak..." brzmi bardziej wiarygodnie niż "Czytałem, że to się zdarza, rozwiązanie jest takie...". Pamiętaj, że nie jest ważne czy jesteś największym ekspertem na świecie, czy totalnym laikiem. Chodzi o to, by pomóc rozwiązać problem, powiększyć wiedzę czytających. Stąd potwierdzenie praktyczne jest najważniejsze, nawet jak jesteś laikiem - a teoretyczne, zasłyszane rozwiązania są najmniej ważne, chociaż powtarzane przez eksperta. Musisz wiedzieć, że choćbyś pozował na największego i najmądrzejszego eksperta, to raz wyślesz kogoś na manowce i twoja opinia jest skończona. A jako laikowi, nowemu, dobra rada podniesie twoje notowanie dużo bardziej niż jakiekolwiek pozowanie się.

Pamiętaj, że to co napiszesz, będzie czytane przez lata. Umieszczenie błędnej informacji spowoduje duże zamieszanie, przez długi czas. Latami też będzie wpływać na twój wizerunek.
Może to brzmi niewiarygodnie, ale wolimy ludzi, którzy są sympatyczni i wiarygodni, choć nie posiadają żadnej wiedzy - ale potrafią myśleć - niż ekspertów, którzy się mylą - i do tego nie idzie ich zrozumieć.


Gdy piszesz

Poprawność języka

Nie jest najważniejsze CO piszesz, ale JAK. Bełkotu nikt nie przeczyta, bo nikt nie zada sobie trudu by przebrnąć przez zgadywanki "co napisał ten analfabeta". Choćby ten analfabeta był geniuszem.
Podstawowa sprawa więc to pisanie poprawne. Ortografia, interpunkcja, gramatyka, itp. ciężkie przedmioty szkolne są do opanowania. Jeśli tego nie zdołałeś zrobić, to znaczy że jesteś głupi. A głupiec nie powinien bawić się w strzelanie. My nie mamy czasu dla głupców, wolimy zająć się lepiej rokującymi przypadkami.
Największych błędów można uniknąć instalując np. przeglądarkę Firefox, która podkreśli ci błędy. Także możesz napisać tekst w Open Office (czy innym edytorze tekstu) z zainstalowanym słownikiem. Potem wystarczy zrobić "Kopiuj-Wklej" i gotowe.

Nie jesteśmy purystami językowymi - piszemy slangiem, żartobliwie, z błędami. Jednak czytanie postu składającego się z samych błędów jest ponad naszą cierpliwość.

Nie tylko ortografia jest ważna. Zdania zaczynamy z dużej litery. Używaj polskich znaków, albo nie używaj ich wcale, za to nigdy tego nie mieszaj.
Pisanie DUŻYMI LITERAMI uważane jest za krzyk. To jest niegrzeczne: dlaczego niby ma ktokolwiek na nas krzyczeć? O ile dla pojedynczych wyrazów jest to forma podkreślenia, to całe zdania napisane dużymi literami rażą.

Nie używaj kolorów, o ile to nie jest niezbędne. Kolorowe - czy pisane różnymi rozmiarami czcionek - posty są nieczytelne, męczą i irytują. Kolor czerwony zaś jest zastrzeżony dla moderatorów.

Nadmiar zdrobnień, np. "wiatróweczka z lupką i montarzykiem" to objaw infantylności. Unikaj więc zdrobnień, jeśli nie są potrzebne, zaś niedopuszczalne jest pisanie samymi zdrobnieniami. Chyba, że jesteś 5-latkiem. Zawsze możemy cię jako takiego traktować, z klapsem w tyłek włącznie (nie jesteśmy zwolennikami bezstresowego wychowania).

Tzw. "buźki", czy inne znaki "emocjonalne", służą podkreśleniu wypowiedzi. Co nie oznacza że maja znajdować się w każdym zdaniu. Chyba, że jesteś rozchichotaną 12-latką. Ale takie też nas nie interesują, bo i głupie to, i prokurator grozi. Nie omieszkamy odpowiednio ocenić twój charakter po poście składającym się z samych "buziek".

Posługuj się precyzyjną terminologią. Nie interesuje nas jak piszą "wszyscy" (włącznie ze sprzedawcami). My nie jesteśmy "wszyscy". Nie ma "lupy", "lunety", "łoża", "peletki". Jest "celownik optyczny", "osada", "śrut". Poruszamy tematy techniczne, to wymaga precyzji i jednolitych terminów. Napisanie "moc" w kontekście wiatrówek doprowadza nas do furii. Nie ma mocy. Jest energia. W podstawówce tego uczą, tępaku!

Angielszczyzmy i inne spolszczenia nie świadczą dobrze o znajomości języka obcego. Pokazują, że nie znasz angielskiego, skoro nie potrafisz przetłumaczyć. Tak samo pisanie zdań po angielsku nie jest mile widziane - to jest polski portal. Angielski dopuszczalny jest tylko przy cytowaniu całych artykułów czy materiałów. Za to jak wysilisz się i przetłumaczysz, niewątpliwie zarobisz dużego plusa.

Post powinien być napisany logicznie i spójnie. Masz coś do przekazania, to nie ozdabiaj tego w bujne odniesienia czy analogie. Pisz krótko, zwięźle i na temat. Od eleboratów są artykuły. Forum czy komentarze pod artykułami służą do wymiany informacji, a nie bełkotu.

Nagłówek/tytuł

Skoro piszesz, to po to by ktoś to przeczytał. Żeby przeczytał - musi zauważyć że coś napisałeś. Pierwsza selekcja postów odbywa się na podstawie nagłówka (tytułu).

Tytuł musi precyzyjnie określasz o czym piszesz. "Wnioski ze strzelania" niczego nie mówią. "Wpływ temperatury na skupienie" brzmi zdecydowanie ciekawiej, prawda?

Nie pisz tytułu dużymi literami. To jest krzyk, a nikt nie będzie na nas krzyczał. A jak ktoś spróbuje, to zostanie uspokojony. Siłą.

Nie pisz w tytule "Pomocy!" czy "Pilne!". Pilne dla ciebie nie oznacza dla nas. I tak przeglądamy wszystko na bieżąco, więc skoro nie odpowiedzieliśmy, to dodanie "Pilne" niczego nie zmieni. Albo nie przeczytaliśmy (z jakiegoś powodu), albo nie znamy odpowiedzi (bądź jej udzielenie wymaga czasu). Dlatego też dopominanie się o odpowiedź również jest niegrzeczne. Nie mamy obowiązku udzielać komukolwiek pomocy, bądź spieszyć się z czymkolwiek. Nie zawracaj więc nam głowy takimi "dodatkami". Jak temat będzie ważny, ciekawy i dobrze napisany, to sami potraktujemy go jako pilny i wymagający reakcji. Ale to my, a nie ty, o tym decydujemy.

Napisz tytuł precyzyjnie, wg układu "co-jak". Pomoże to ocenić czy jest interesujący czy nie. "Pomocy, wiatrówka się zepsuła" nikogo nie wzruszy - urządzenia mechaniczne się psują, normalne. Poza tym skąd mamy wiedzieć jaka wiatrówka? Jasnowidzami nie jesteśmy...
Tytuł "Slavia 634 - zablokowany spust" od razu przyciągnie wzrok specjalistów i posiadaczy Slavii, a oni przecież najszybciej ci pomogą.

Pamiętaj, że na forum masz jeszcze podtytuł, który możesz wykorzystać w celu umieszczenia dodatkowych informacji. Skorzystaj z tego.

Treść i przekaz

Pisz spokojnie. Ameryki nie odkryłeś, trzęsienia ziemi też nie ma, nie ma co się ekscytować. Przedstaw swój temat spokojnie, konkretnie. Oddziel fakty i spostrzeżenia od interpretacji. Wyraźnie zaznacz czego dotyczy, jakiego sprzętu używałeś, jak się zachowywał, jakie były warunki, co się działo, itd., itp.

Nie wstydź się napisać "moim zdaniem", "mogę się mylić", "mam wrażenie", "sądzę" - ułatwia to dyskusję. Umożliwi ci wycofanie się z błędnych stwierdzeń, nie stwarzasz wrażenia wszystkowiedzącego, który nie przyjmuje innych racji. Nie lubimy mądrali. Sami zdajemy sobie sprawę jak niewiele wiemy, ale potrafimy szybko ocenić tak prawdziwość wniosków, jak i ich wagę. Stąd też licz się, że możemy zażądać dowodów, że twoje tezy zostaną poddane surowej krytyce. To normalne. Interesuje nas prawda, nie poklepywanie po plecach.


Jak odpowiadać

Pamiętaj o jednej, podstawowej sprawie. Nie oceniaj autora - oceniaj jego tezy. Możesz się nie zgadzać z autorem, uważać go za idiotę i kretyna, jednak nie powinieneś publicznie oceniać jego osoby (od tego masz PW czy e-mail do bezpośrednio zainteresowanego). Poddaj krytyce (pamiętaj o dowodach!) jego argumenty, wykaż błędy we wnioskach. Personalne wycieczki prowokują awantury, które niczemu nie służą - a na idiotę wyjdziesz także ty, jako awanturnik który je zapoczątkował.

Za to, bez względu jakiej krytyce zostaną twoje uwagi poddane, pamiętaj, że interesuje nas wzbogacenie i uściślenie wiedzy która tutaj jest zebrana. Jeśli twoje zastrzeżenia zostaną przyjęte, zyskasz naprawdę dużo - przede wszystkim szacunek i poważanie jako inteligentny, bystry czytelnik, który daje coś od siebie.

Warto pamiętać o podstawowych zwrotach grzecznościowych. "Dziękuję", "przepraszam", "proszę" niewiele kosztują, ale zawsze zostawiają dobre wrażenie.

Komentarz do artykułu

Pamiętaj, że komentowanie artykułów na Airguns.pl służy tylko i wyłącznie wzbogaceniu wiedzy, uściśleniu czy sprostowaniu. Nie dyskusji. Od tego jest forum.

Nie pisz "święta racja", "zgadzam się", czy tym podobne bzdury. Nikt tu nie oczekuje poklasku, a takim postem niczego nie wnosisz. Jeśli masz coś do dodania - napisz to, krótko i treściwie, tak by wzbogacić czy rozwinąć tezy z artykułu.

Jeśli się nie zgadzasz z autorem, nie pisz "bzdura", "błąd", "nieprawda". Autor poświęcił sporo czasu by napisać artykuł, starał się to zrobić najlepiej jak potrafił. Pisząc "bzdura" oceniasz negatywnie jego pracę, sugerujesz że jest niekompetentny. Nie jest to ani ładne, ani uprzejme... i nie zachęca do dalszego pisania. Zwłaszcza, że okazać się może, że to ty nie masz racji.
Używaj sformułowań "moim zdaniem", "uważam, że", "wydaje mi się". Daj szansę wycofać się autorowi, lub sobie, gdy się okaże że nie masz racji. Pamiętaj, że nawet jeśli masz rację, nie uprawnia cię to do tego, by robić z autora idiotę. Tak jak tobie, jemu też przysługuje prawo do błędu - nikt z nas nie jest nieomylny, nikt takiego prawa sobie nie przypisuje.

Jeśli uważasz, że błędów jest więcej lub potrzebne są obszerniejsze wyjaśnienia - rozpocznij temat na forum, a jako komentarz podaj link do dyskusji. Tam dyskutuje się lepiej i szybciej niż na Airguns.pl. Zawsze, po zakończeniu dyskusji, poprawki może nanieść autor, administrator lub choćby ty, w postaci gotowego, spójnego i przedyskutowanego komentarza.

Weź pod uwagę, że niektóre artykuły mają już swoje lata. A z czasem wiele się zmienia. Poprawia się jakość, spadają ceny, zmieniają się firmy - to tylko te podstawowe, które dezaktualizują część treści artykułu. Weź to pod uwagę przy komentowaniu.

Komentarze na forum

Forum jest najlepszym miejscem na dyskusje i wymianę poglądów. Najłatwiej więc o emocjonalną, żywą i ostrą wymianę zdań. Dlatego właśnie należy tego unikać...

Jeśli ktoś nie zgadza się z twoim zdaniem, powinieneś zachować spokój i powstrzymać się od nerwowej i agresywnej odpowiedzi. Jeśli cię ponosi, poczekaj dzień lub dwa, aż ochłoniesz. Tutaj nikomu się nie spieszy, poczekamy. Milczenie nie oznacza przegranej dyskusji - stąd, jak czujesz, że nie dasz rady w dalszej dyskusji, po prostu zakończ temat. Pamiętaj, że w sprawach technicznych wszystko weryfikuje czas, prędzej czy później wychodzi kto miał rację.

Pamiętaj, że dyskusja oznacza wymianę poglądów, a nie zmuszenie oponenta do zmiany jego zdania. Dlatego dyskutuj z argumentami, a w sprawach technicznych przedstaw dowody - wyniki własnych doświadczeń czy spostrzeżeń. Pamiętaj, że osoba z którą się zaciekle kłócisz, nic nie ma do ciebie personalnie - nie zgadza się tylko z twoimi tezami. To wolno każdemu. Nie przenoś więc dyskusji na płaszczyznę personalną. Obrażanie czy wyzywanie innego uczestnika dyskusji świadczy, że nie jesteś skłonny przyjąć innych racji. A to oznacza, że jesteś tępym, ograniczonym analfabetą - zmień więc Airguns.pl na "Fakty".

Czasem możesz odnieść wrażenie, że wszyscy chcą cię zaszczuć. Błąd. Każdy z nas chce dowiedzieć się jak najwięcej, my też się uczymy. Jeśli więc postawiłeś śmiałą, nową tezę, nie pasującą do powszechnie uznawanych, zostaniesz przepytany ze wszystkich stron. Inaczej nie sprawdzimy, czy to co piszesz, wynika z twojego braku wiedzy, czy też zauważyłeś coś, co umknęło reszcie. Dlatego, nawet jeśli ktoś napisał totalną głupotę, zdarza się, że zostaje gruntownie "przesłuchany". My, w odróżnieniu od wielu nowych użytkowników, zdajemy sobie sprawę, że w wielu tematach musimy się jeszcze nauczyć. A nowy użytkownik nie oznacza, że jest początkujący - może się okazać, że sensacje które głosi, są wynikiem jego długotrwałych, wnikliwych eksperymentów i doświadczeń. I biada mu, gdy okaże się że tak nie jest...

Dlatego nigdy nie zakładaj, że masz rację, że odkryłeś coś nowatorskiego i wspaniałego, nawet jeśli nikt nigdzie o tym nie pisał. Bądź skromny (co nie oznacza, że masz się poniżać), nastaw się na to, że twoje rewelacje zostaną zmiażdżone dowodami i wyśmiane jako błędne. To, że zostały wyszydzone nie oznacza, że jesteś głupi: zostanie tak uczynione by każdy kolejny, kto trafi na ten wątek, wiedział, że są one błędne i nie brał ich za dobrą monetę.


Gdy już poszło źle

Cóż, stało się. Wyszedłeś na idiotę...
Przeciętny użytkownik stawia się wtedy, udowadnia na siłę, że jednak ma rację, brnie coraz gorzej, w końcu rzuca zabawkami i wychodzi (albo jest do tego zmuszony).
Część ludzi zaczyna się płaszczyć, przepraszać, przymila się do osób uznawanych za autorytety, potakuje w każdej dyskusji.

Nie szanujemy kretynów. Nie dość że właśnie to pokazał, to jeszcze nadal tak się zachowuje.
Mylić się jest rzeczą ludzką. Co innego trwać w błędzie - to głupota.
Każdy z nas, w większym czy mniejszym stopniu, kiedyś się wygłupił. Pewnie nie raz jeszcze też się zbłaźni. A jednak nie wpływa to negatywnie - ot, staje się źródłem żartów na najbliższy czas, i to wszystko...
Dlaczego?
Cóż, wystarczy przyznać się do błędu. "OK, macie rację, mój błąd", "Przekonaliście mnie, dziękuję" - to wystarczy, nie trzeba się płaszczyć. Pokazuje, że umiesz z pokorą, ale z podniesioną głową przyjąć lekcję. Że masz odwagę publicznie przyznać się do błędu, jak i pokazać, że zmieniłeś zdanie. Nie ma w tym nic hańbiącego, za to dobrze świadczy o tobie jako o inteligentnej, pewnej siebie, bystrej osobie.

Nie bój się więc przyznać do błędu. Nie bój się przeprosić. Nikomu od tego nie ubyło - za to w ten sposób zyskuje się szacunek, pomimo popełnionych błędów.


Pytania których nie zadajemy

Pytanie: "Jak zwiększyć moc w wiatrówce?"
Odpowiedź: "Skracając cykl strzału"
Komentarz: Po pierwsze, ważna jest energia wylotowa, a nie moc. Moc to inna wielkość fizyczna. Jak tego nie rozróżniasz, wracaj do szkoły, Airguns.pl to nie gimnazjum. Po drugie, 99% kretynów chce posiadać wiatrówkę powyżej 17J bez rejestracji, czyli łamać prawo. My nie lubimy łamania prawa, a nie napisałeś, że zamierzasz zarejestrować FACa. Pozostały 1% chce podnieść energię wylotową z 15 na 17J, chociaż jest to bez sensu i niebezpiecznie balansuje na granicy prawa. Skoro tego nie wiesz, to marnotrawisz nasz czas.

Pytanie: "Jak ustawić lunetę na wiatrówce?"
Odpowiedź: "Kładziesz wiatrówkę, do trójnogu przykręcasz lunetę, to stawiasz na wiatrówce."
Komentarz: Po pierwsze, lunety są obserwacyjne (np. do sprawdzenia wyników na tarczy). Po drugie, celowników optycznych się nie ustawia, a zeruje. Skoro nie znasz podstawowych pojęć, to jak będziesz w stanie dokonać tej prostej w sumie czynności? No, chyba że chcesz lunetę obserwacyjną postawić na wiatrówce...


Tematy, których nie poruszamy

Bez względu na to, co sądzisz, absolutnie i nieodwołalnie nie interesuje nas twoje zdanie na temat Ferajny, Aspirantów, czy innych grup istniejących na Airguns.pl. Jak zapewne zauważyłeś, nie przejmujemy się prawami człowieka, wolnością słowa, swobodą dostępu do informacji czy tym podobnymi socjopatycznymi bzdurami. Tak więc twoje zdanie czy twoje argumenty na temat tego, jak to powinniśmy udostępnić wszystko dla wszystkich, albo jak to źle robimy i nie propagujemy blokując dostęp, mamy daleko gdzieś. Układ jest prosty i brutalny. Tworzymy ten portal MY. Ludzie, którzy poświęcają swój czas by coś zrobić. Ci, którzy coś dają, mają prawo do tego, by coś brać. A także żądać. TY, przychodząc po informację, takich praw nie masz. Jak dasz coś od siebie, wzbogacisz zawartość Airguns.pl, to dołączysz do tych, którzy dostęp mają.
Bez względu na to, jak niesprawiedliwe ci się to wydaje, takie tu panują od lat zasady. Jak ci się nie podoba, to cóż... jesteś wolnym człowiekiem, nie musisz tutaj przychodzić. My, jako wolni ludzie, nie musimy nic tobie dawać. A już na pewno wysłuchiwać twoich wynaturzeń na temat tego, jak sobie własny portal uporządkowaliśmy.


Na zakończenie

Strzelectwo wymaga samodyscypliny, opanowania, skupienia i koncentracji. Skoro nie umiesz tego osiągnąć wypowiadając się na Airguns.pl, to nie umiesz tego też osiągnąć w strzelaniu. Co oznacza, że nie powinieneś zajmować się strzelaniem, tak samo jak prowadzeniem samochodu, czy choćby trzymaniem noża w ręku. Jako osobnik niezrównoważony, powinieneś zostać odizolowany od społeczeństwa, bo stwarzasz zagrożenie dla osób postronnych.
Teraz zrozumiałeś?


Autor: Miłosław Majstruk