Cóż, targi fajne, ale najfajniejsza to jednak część integracyjno-towarzyska. Tu trzeba przyznać, że nasz Normalny Inaczej zespół redakcyjny stanął na wysokości zadania... e... no dobra, narozrabialiśmy tu i ówdzie.
Ilość popsutych wiatrówek i innych zabawek spowodowały, że realna stała się groźba, że na wystawach będzie informacja "No photo, no Miłek". Najgłośniejsza, najczęściej śmiejąca się ekipa, maniakalnie robiąca węża (sześć osób idących wężykiem za przypadkową osobą), to, oprócz koszulek, nasz znak rozpoznawczy.

Artykuł wreszcie dostępny dla wszystkich (prawie) Czytelników.
Całość czytaj TUTAJ.
Ostatnie komentarze
3 dni 53 min. temu
3 dni 13 godzin temu
4 dni 16 min. temu
4 dni 1 godzina temu
4 dni 2 godziny temu
6 dni 11 godzin temu
6 dni 20 godzin temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 3 dni temu
1 tydzień 4 dni temu