Edward Cichy opowiada


Trzeci Puchar Wielkopolski Poznań 2010' przez pryzmat nanotechnologii tudzież cyborga okiem


Tym razem zespół Airguns Ferajną zwany postanowił sprawdzić co robią Efciarze i Hafciarze.

Długo kombinowaliśmy jak tego niepostrzeżenie dokonać. W końcu nawiązaliśmy współpracę z kilkoma przodującymi instytucjami technologicznymi i wywiadowczymi na świecie. Z pomocą owych instytucji udało nam się pozyskać i adoptować do naszych potrzeb dwie rzeczy.

Pierwsza to nano super procesor wielordzeniowy z dużą ilością pamięci, odpowiednim oprogramowaniem i zestawem podłączonych radiowo nanoczujników integrujących się z układem nerwowym i narządami człowieka.

Druga to cyborg udający efciarza.


Cały wpis jest do przeczytania na stronie Ferajny


Poszukiwana pomoc w wyszukiwaniu nowości


Kto chce zostać newsotwórcą?


Wakacje się kończą, czas na powrót wprzęgać się do kieratu. Ale człowiek to bestia oporna, znajdzie każdy pretekst, by pracę przełożyć na później. Może natrafiłeś na jakieś ciekawostki czy nowości z kraju i ze świata? Podziel się nimi z nami na Forum!


Adrenalina Open 2010 - 3Gun ASG


10 września 2010, Błonie k.Warszawy


Mazowiecka Grupa Paramilitarna Kompania Nigdy Już zaprasza wszystkich na zawody strzeleckie '3Gun ASG', które odbędą się 5 września 2010r. w Błoniu.
KNJ organizuje zawody strzeleckie ASG już po raz 4-ty, za każdym razem z większym rozmachem oraz pomysłowością.


Wiatrówki to nasze hobby. Adrenalina Open 2010 - 3Gun ASG.


Strzelecka niedziela w Kampinosie


Zlot bez zaciskania pośladków :)


Po raz kolejny spotkaliśmy się dziś na terenie Wioski Indiańskiej w podwarszawskim Kampinosie. Miałem mocne obawy, że impreza nie wypali - jak wyjeżdżaliśmy z Błonia zaczęło padać, i to dość solidnie. Ale nim dojechaliśmy na miejsce deszcz ustał, i potem do końca była piękna pogoda.


Wiatrówki to nasze hobby. Strzelecka niedziela w Kampinosie.


Artykuł do przeczytania na stronie Ferajny.


Edward Cichy opowiada...


Lekarstwo na Reisefieber


Jak lewatywa, trochę na siłę, bo humoru nie mam. No ale jazda do przodu, siłą rozpędu.

He, połowa wakacji już przeleciała. Komunistyczny miesiąc sierpień (od sierpa) w toku (miesiąca młocień nie ma bo jest ukryty, widać go tylko wtedy gdy ewentuanie dostajecie od komunistycznej organizacji trzynastkę - zakamuflowaną jako "nagroda roczna").

W każdym razie czas najwyższy kopnąć co poniektóre nieruchomości w miejsce gdzie szlachetne plecy przechodzą w nogi, coby i tacy nieruchawi obywatele kiej się udali choćby na dni parę.

Tak. Niestety tu nastepuje problem.

Stateczny (lub niedostateczny, nadsterowny, podsterowny i nadstateczny) mieszczanin zwykle spędza cały rok na statecznym (lub niedostatecznym) pierdzeniu w stołek, połączonym z dreptaniem w kółko po tej samej okolicy, a to głównie celem dojścia do miejsca gdzie owo pierdzenie się odbywa.


Cały wpis jest do przeczytania na stronie Ferajny


Subskrybuj zawartość