W sprzedaży pojawiły się dwa "nowe" modele wiatrówek Hammerli. Hammerli 850 AirMagnum w wersji Set i XT. Model Set ma w komplecie tłumik, celownik optyczny i adapter na 2 naboje CO2 12g, a kosztuje 1639 zł. Model XT z kolei tłumik, celownik optyczny, dwójnóg i szynę Weavera pod łożem, a kosztuje 1579 zł.

Strzelnica w tym roku rozstawiona jest tuż przy wjeździe na stadion na parkingu, została odmalowana, i przykryta prawie w całości plandeką. W sobotę właściwie pojechałem kończyć jej budowę, ale zaraz zjawili się chętni do strzelania
Artykuł do przeczytania na stronie Ferajny.
Sklep Cekaus po zmianie właściciela odmienił się dość znacznie. Zmieniła się siedziba sklepu, mieści się w ładniejszym, bardziej reprezentacyjnym lokalu, na ul. Kutnowskiej 21A, na warszawskiej Pradze. Dzięki połączeniu z centrum nurkowym alenurkuj.pl można na miejscu nabić od ręki butle do 300 bar (na zimno) z banku powietrza. Na miejscu jest robocza strzelnica z chrono, gdzie można za darmo sprawdzić parametry sprzętu.

Wiatrówkę Crosman 3576 oceniam bardzo dobrze. Nie zmienia to faktu, iż jest ona jedynie konstrukcją rekreacyjną, więc daleko mu do rewolwerów Twinmastera. Najsilniejszą stroną Crosmana jest trudno mierzalny współczynnik „jakości do ceny” - jest po prostu bardzo dobry jak na swoją cenę. Obserwując fora internetowe, chyba nigdy nie spotkałem się z negatywnymi opiniami na temat tego Crosmana, nie spotkałem się też z żadnymi większymi problemami technicznymi czy usterkami. Będzie on z pewnością dobrym wyborem dla początkującego strzelca. Rewolwer Crosman 3576 ma z pewnością grono wiernych fanów i myślę, że każdy kto go kupi, dołączy do tego grona. Jest jak „kałach”: łatwy w obsłudze, celny, tani, bezkonkurencyjny w swej klasie... no i każdy może mieć swojego Crosmana 3576, tak jak kiedyś każdy żołnierz dostał swojego AK-47 (dosłownie każdy: nawet daleko na tyłach).

Artykuł dostępny dla wszystkich Czytelników.
Czytaj całość...
Upał uczy. Wyraźnie nakazuje robić to, o czym mówi książka. Każe minimalizować ruchy.
W efekcie ostatnio nie przeładowywałem (PCP) z tak ułańską fantazją jak za zwyczaj. Robiłem to bardzo minimalnie.
Nie napinałem się, bo to powoduje wydzielanie się ciepła. Dobry argument by się nie napinać. Skoro inne argumenty zawiodły...
Nie myślałem za dużo, bo wtedy też z człowieka zaczyna kapać.
Nawet starałem się nie podnosić łokcia z biodra, mimo że nie pasuje to trochę do strzelania z takiego karabinu i i tak łokieć po przeładowaniu trzeba dołożyć na nowo.
Cały wpis jest do przeczytania na stronie Ferajny
Ostatnie komentarze
1 dzień 14 godzin temu
2 dni 15 godzin temu
3 dni 8 godzin temu
1 tydzień 10 godzin temu
1 tydzień 13 godzin temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 2 dni temu
1 tydzień 6 dni temu