Po zakończeniu prac nad zabudową pozostało mi sporo sformatowanych kawałków meblowej płyty wiórowej i akcesoriów, które zostały na tzw. "przyda się". Myślałem intensywnie, co by tu wykombinować, by zutylizować to całe dobro w pożyteczny sposób. Najpierw postanowiłem ograniczyć ilość bałaganu poprzez segregacje, ale niestety poszczególne kawałki jakoś tak od niechcenia zaczęły mi się składać w dziwne przestrzenne formy. Ponieważ na następna półkę w mieszkaniu nie było już miejsca, szukałem więc inspiracji w sieci, ale tam nic nie znalazłem. Kiedy już straciłem nadzieję, na koniec dnia pojawiło się olśnienie.

Artykuł dostępny dla zarejestrowanych Użytkowników.
Czytaj całość...
Dylu dylu na badylu ... w Czarnobylu. Raz-dwa-trzy - promieniujesz właśnie ty!
Pamiętacie tę wyliczankę z późnego dzieciństwa (lub wczesnej starości ;-) )?
Gorąco było wtedy. Pamiętam, że nieświadom politycznych konsekwencji odruchowo napisałem coś kredą na tablicy na Rosjan. Pani się bardzo skonsternowała i poszarzała nagle jak to zobaczyła. Dawali nam jad. Może dlatego mój dalszy rozwój przebiegł tak jak przebiegł?
To pisanie kredą oczywiście było bardzo głupie, szczególnie jeśli popatrzeć na tragedię i poświęcenie ludzi zapylających na końcówce, sprzątających ten bajzel wywołany przez jakiegoś bezmózga. Jak się możemy dowiedzieć z Discovery, ludzie wmanewrowani w sprzątanie tego bałaganu dostali kawałek ołowiu i polecenie: do jutra wyklepcie sobie indywidualne osłony przeciwradiacyjne. Ciekawa perspektywa, co? Cholernie ciekawa.
Cały wpis jest do przeczytania na stronie Ferajny
No cześć dzieci (a może już nie dzieci). Nie w porządku było by, gdybym się nie podzielił. Tako i macie. Subiektywnie a amatorsko.
Nigdy nie byłem ani dobrym pisarzem, ani dziennikarzem, ani blablabla (długo by można jeszcze wymieniać owo imię dziewki pięknej Ani). Wcześniej siliłem się na dopracowanie tekstów, i tak nic z tego nie wyszło, poza moją niechęcią. To zresztą sprawiło że odpadłem. Teraz już wiem, że nie warto się wysilać, więc piszę tak jak wszystkie przerośnięte niedouczone e-dzieciaki na świecie: nie po kolei, niekompletnie, bez związku, i tak dalej. A co tam. To nie TVN.
Ech, no przede wszystkim był (i jest) taki temat w pozatematycznym: Poradnik Trapera. Fajnie się pisało. Coś jak tzw. build-up w strzelectwie przed znaczącymi zawodami uznanymi za cel (tak sobie teoretyzuję, bo zawodnikiem dalej nie jestem). Nie wiem jak w drugą stronę (w końcu temat zdechł).
Cały wpis jest do przeczytania na stronie Ferajny
Chciałbym Was poczęstować mam nadzieję smaczną porcją doświadczeń z rozkręcania egzemplarza wiatrówki Bajkał Иж-60 (ochrzczony przez brać strzelecką "Jeżu"), której właścicielem jestem od niespełna tygodnia. Ten model jest karabinkiem o futurystycznej, bardzo stylowej, agresywnej linii korpusu. Otwarte przyrządy celownicze, boczny naciąg, piórkowa waga w klasie karabinków rekreacyjnych. Na razie, tytułem wstępu, to tyle.
Podczas pracy przy Jeżyku wspomagałem się różnymi narzędziami, jednak naprawdę wydaje mi się, że kwestią gustu jest czym i jak będziecie się posługiwać. Niezbędnym minimum będzie śrubokręt krzyżakowy (nie za duży, nie za mały), niewielki młotek, kombinerki i termos z ciepłym napojem - ciepły trunek zawsze pokrzepi w boju! Pragnę jeszcze zaznaczyć, że rozbiórkę tego Baikała potraktowałem jak prezentację jego ważniejszych części, dlatego demontażowi poddałem części takie, jak między innymi podajnik śrutu. Zaczynamy!

Artykuł dostępny dla wszystkich Czytelników.
Czytaj całość...

Zapraszam również na naszą stronę:
http://lokbialogard.btk.net.pl/index.html
W zakładce "relacje z imprez" można zobaczyć nasze strzelnice.
Ostatnie komentarze
1 dzień 14 godzin temu
2 dni 15 godzin temu
3 dni 8 godzin temu
1 tydzień 10 godzin temu
1 tydzień 13 godzin temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 2 dni temu
1 tydzień 6 dni temu