Na upartego da się to zrobić w domu przy użyciu stosunkowo prostych narzędzi - jedyna trudność w centrycznym wykonaniu gwintowanego na M6 otworu w końcówce śruby M8x1 - materiału jest tak mało, że nawet drobne odchylenie powoduje skrzyżowanie nitek gwintów i w efekcie nieszczelność całego zaworu. Sam zawór jest wykonany według opisywanego wcześniej pomysłu deep13, jednak na kalamitce z gwintem M6 i z zastosowaniem grzybka zaworu o średnicy 3 mm, z łebkiem 4 mm, uszczelnianego oringiem 2x1. Dzięki temu zminiaturyzowaniu korpusem zaworu jest śruba dociskowa kapsuły, a sam montaż polega na usunięciu fabrycznej śruby M6, rozwierceniu i przegwintowaniu otworu po niej na M8x1, wkręceniu od strony wewnętrznej nowej śruby dociskowej, oraz wkręceniu w jej końcówkę owiniętej teflonem kalamitki z opisywanym wcześniej grzybkiem zaworu.

Artykuł dostępny dla zarejestrowanych Użytkowników.
Czytaj całość...
Nie zastanawiałem się długo i kupiłem. Po kupnie walizki musiały odczekać swoje, niestety, z braku czasu. W wolnej chwili poszperałem na Allegro i kupiłem sobie gąbkę akustyczną, która nadawała się cudownie do tego, żeby wyłożyć posłanko dla pudełeczek w walizce. Kupiłem 3 arkusze pianki:
- długość 50 cm
- szerokość 50 cm
- grubość 3 cm
Przydały się, bo jak się człowiek pomyli lub zmieni zdanie co do koncepcji, to jest możliwość zmiany.
Teraz koszt całego przedsięwzięcia:
- zestaw walizek: od 60-100 zł (niestety, walizki dalej są dostępne w tym dużym sklepie, aczkolwiek po promocji kosztują już trochę więcej)
- gąbka akustyczna: 4 zł sztuka. Razy 3 to daje nam 12 zł plus przesyłka pobraniowa około 11 zł.
Całą inwestycję zamknąłem w 90zł .
Teraz co będzie nam potrzebne:
- zestaw otwornic
- wiertarkę oraz odkurzacz
- pilarkę
- ręczną szlifierkę lub nóż do tapet (polecam szlifierkę, przekonałem się na własnym przykładzie, że jakościowo to nie ma porównania)
- marker
- plus minus 2h czasu dla mniej lub bardziej zaawansowanych majsterkowiczów.

Artykuł dostępny dla wszystkich Czytelników.
Czytaj całość...
Zakładając w Błoniu koło strzeleckie szukałem wiatrówek tanich, łatwych do naprawy i konserwacji, podatnych na tuning. Nastawiłem się na napęd CO2, z wielu względów. Po pierwsze, zimą strzelamy pod dachem – strzelnica w piwnicy gimnazjum, po drugie, wiatrówki na CO2 są tanie i mają w sobie potencjał, który można wykorzystać.

Artykuł dostępny dla wszystkich Czytelników.
Czytaj całość...
Zahaczyłem o wiatrówkę PCP. Nie powiem, że nie była niesamowicie celna, nie powiem także, że z początku strzelanie z niej nie sprawiało mi wielkiej frajdy. Jednakże uczucie podniecenia nowym sprzętem zastąpiło znużenie. Dobrze rozumiem osoby, którym przyjemność sprawia strzelanie z bezodrzutowych wiatrówek. Dobrze wiem, jak wygodne jest naciąganie wyłącznie małego rygielka, wkładanie śrucinki do rynienki i trafienie w cel. Postanowiłem jednak wrócić do sprzętu kopiącego. Lubię wygodnictwo, ale nie nudę, a w moim mniemaniu strzelanie z PCP jest nudne.
Wyjaśniłem więc powody, dla których zrezygnowałem z wiatrówki PCP. Czas teraz na krótki opis, dlaczego właśnie Weihrauch HW-90.
Znudziło mi się grzebanie w wiatrówkach, a zachciało mi się strzelać. Nie miałem więc zamiaru kupować wiatrówki sprężynowej, którą, jak wszyscy wiemy, powinno się zaraz po kupnie rozkręcić, umyć i poprawnie przesmarować. Co mi więc pozostało? Właśnie system Gas-Ram. Theobeny ze względu na kosmiczne wręcz ceny odpadły w przedbiegach. Na polu bitwy ostał się tylko HW-90.
Kupiłem więc nowe HW-90 w kalibrze 4.5 mm z muszką i szczerbinką.

Całość do przeczytania TUTAJ.
Uprzejmie informuję Szanownych Czytelników, Użytkowników, Aspirantów i Ferajnę, że rezygnuję z dalszego prowadzenia portalu Airguns.pl. Jeszcze przez rok, w miarę dostępnych środków finansowych, serwis będzie dostępny na dzierżawionym serwerze.
Jak zapewne zauważyliście, Airguns.pl od pewnego czasu stracił impet. Jest tego kilka przyczyn:
- nie mam możliwości dalszego rozbudowywania portalu, a aktualna postać Airguns.pl nie jest dla mnie satysfakcjonująca,
- portal Airguns.pl w aktualnej postaci nie daje mi możliwości podjęcia dalszych działań na polu organizacyjnym,
- końcem stycznia przekazałem sklep Cekaus zewnętrznej firmie, nie mam więc dodatkowej motywacji by pozostać w temacie strzelectwa pneumatycznego,
- od końca lutego zdobywam nowe uprawnienia, które angażują mój wolny czas do początku maja, kiedy to rozpocznę nową pracę, co wymagać będzie ode mnie dużo większej dyspozycyjności,
- po ośmiu latach zajmowania się wiatrówkami mam ochotę na zmianę hobby.
Inaczej mówiąc, nie mając możliwości rozwoju portalu, a także pod wpływem sytuacji zawodowej, straciłem motywację do poświęcania Airguns.pl tak ogromnej ilości czasu. Uświadomiłem sobie również, że od dawna (a teraz w szczególności) niczego nie muszę. Przede wszystkim nie muszę zajmować się Airguns.pl, skoro jest tyle innych, bardziej pasjonujących rzeczy do robienia. Zawsze też powtarzałem: nie jest sztuką zacząć - sztuką jest wiedzieć, kiedy przestać. Dla mnie ten czas nadszedł.
Dziękuję wszystkim za pomoc, zaangażowanie, udział. Decyzję podjąłem jednostronnie i nieodwołalnie, nie podlega więc dyskusji czy negocjacjom.
Dla mnie nadszedł już czas na wyjazd na święta - które po raz pierwszy od sześciu lat spędzę bez komputera i internetu. Chciałbym życzyć Wam wesołych Świąt, mokrego jajka i smacznego Dyngusa.
Już nie Wasz,
Ojciec Założyciel
Ostatnie komentarze
1 dzień 14 godzin temu
2 dni 15 godzin temu
3 dni 8 godzin temu
1 tydzień 10 godzin temu
1 tydzień 13 godzin temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 2 dni temu
1 tydzień 6 dni temu