Wiatrówka Theoben Evolution zapakowana jest w dość skromne pudełko, bez żadnych cudownych wzorków i napisów. Pudło w środku wyłożone jest gąbeczką (taką jak w pokrowcach), idealnie chroniącą wiatrówkę przed uszkodzeniem.

Po otworzeniu pudła ujrzałem długo oczekiwanego Theobena Evolution, w kalibrze 4.5 mm. Wiatrówka jest oczywiście w ustawowowym limicie 17J, oraz posiada osadę bukową w wersji ambi (czyli uniwersalną, dla lewo- i praworęcznych strzelców). Dla osłody na końcu lufy znajduje się tłumik Evolution, który wg mnie poprawia doskonale wygląd.
Sama osada wykonana jest dokładnie i znacznie lepiej niż w HW-97k. Nie posiada może pięknych słoi jak wersja wykonana z orzecha, aczkolwiek w przeciwieństwie do wspomnianej, wersja ambi jest znacznie smuklejsza.
Na szczególną uwagę zasługuje dobrze wyprofilowany chwyt posiadający bardzo przydatne wgłębienie na kciuk, do tego w przeciwienstwie do HW-97k leży znacznie lepiej w ręku. Pewnie za sprawą tego, iż jest znacznie cieńsza - Niemcy chyba zapomnieli, że nie każdy ma łapy jak bochen chleba.
Całość czytaj TUTAJ.
Wiosna za oknem. Sezon się zaczyna... Wiosna. Słoneczko grzeje, ptaki drą ryja, aż chce się strzelać...
No dobra, dość orgazmów nad pogodą walącą deszczem i śniegiem.
Czas na konkrety.
Wiosenny konkurs czas zacząć.

Kto napisze najfajniej w temacie wiatrówek/strzelectwa*?
SportsMatch znany jest jako producent wysokiej klasy montaży na szynę typowo wiatrówkową, czyli "jaskółczy ogon" o szerokości 9.5-11.5 mm. Teraz jednak do jedynego w ofercie SportsMatcha montażu Weavera dołączył kolejny, tym razem dla celowników optycznych o tubusie 30 mm. Nosi on oznaczenie HTO67C i jest to oczywiście montaż dwuczęściowy.
W montażu tym zwracają uwagę nietypowe śruby - na zwykły klucz do śrub! Standardowo jednak stosuje się nakrętki z moletowaniem "pod palec", a zamiast klucza imbusowego są nacięcia pod płaski śrubokręt.

Dzisiaj rozpoczynają się największe polskie targi broni. W piątek i sobotę w godzinach od 10.00 do 18.00, w niedzielę od 10.00 do 16.00, obejrzeć można ofertę polskich i zagranicznych firm.
Nie dajmy się jednak ponieść emocjom i marketingowym zapewnieniom organizatorów. Wizyta na ul. Prądzyńskiego w kompleksie Expo... cóż niewątpliwie rozczaruje. Jeśli wśród wystawców znajdzie się więcej niż jedna firma z zagranicy - to będzie sukces i uzasadnienie dla określenia "międzynarodowe". 75 wystawców nie oszałamia ani ilością, ani przedstawianą ofertą. Ciasnota, tłok i hałas raczej mamy za to zagwarantowany.
Targi będą na pewno okazją by obejrzeć choć w drobnej części ofertę niektórych firm. Okazją oczywiście dla tych, którzy mają i daleko do sklepów, i daleko na wszelakie zawody czy zloty. Tak więc czy warto wydać 10 zł za bilet wstępu?
To już zależy od Was. My z pewną nieśmiałością, ale jednak polecamy. W końcu może jednak coś ciekawego się wypatrzy, o czym nie omieszkamy donieść... po targach.
Mam roczne HW-57. Strzela się cudownie, ale porównanie mam jedynie z chinkami i Slavią. Stała lufa, dolny naciąg. Była u Hogana, bo nawet HW trzeba przesmarować i często dopasować prowadnicę (co Waldemar uczynił).

Całość czytaj TUTAJ.
Ostatnie komentarze
1 dzień 15 godzin temu
2 dni 16 godzin temu
3 dni 8 godzin temu
1 tydzień 10 godzin temu
1 tydzień 13 godzin temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 2 dni temu
1 tydzień 6 dni temu