Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” ver. 1.0

Jak w inny sposób poradzić sobie z przenoszeniem śrutu


Lubię dużo strzelać w terenie i znudziło mi się noszenie śrutu w pudełkach, szukanie bezpiecznych miejsc, w których można je położyć, aby śrucinki się nie wysypały, potem je zamykać i znowu przenosić... Tak więc w chłodne majówkowe popołudnie tego roku dobyłem napój złocisty i dumałem nad jakimś innym wygodnym dla mnie sposobem na przenoszenie śrutu. Wiedziałem, że istnieją już gotowe rozwiązania typu przywieszki na śrut (ale ten sposób nie jest przeze mnie lubiany), widziałem gdzieś w opisach wcześniejszych artykułów markowe kabury na śrut itp. Chciałem mieć coś własnego – i wymyśliłem „tackę” na śrut, którą można by nosić na przedramieniu lub na pasku.

Trzeba poszukać materiałów, z których można by coś sklecić - u starszego syna znalazłem gotowy ochraniacz przedramienia z rzepami, od łuku typu junior (nie, nie podkradłem, po prostu już go nie używa, patrz zdj. 1), tackę postanowiłem zrobić z wieczka od pudełka po kasecie VHS (dość duża i dość sztywna, mająca gotowe ścianki boczne z trzech stron po obwodzie), w zasobach komputerowych leżała też sobie nieużywana podkładka pod mysz pecetową (z niej zrobię wkładkę na śruty i przymocuję do tacki).


Wiatrówki to nasze hobby. Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” - zrób to sam.
Zdj. 1 Łuczniczy ochraniacz przedramienia z rzepami


Zabawę zacząłem od odcięcia wieka od reszty pudełka po VHS, po czym obrobiłem nożykiem przyciętą krawędź i odciąłem wystające niepotrzebne zaczepy.


Wiatrówki to nasze hobby. Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” - zrób to sam.
Zdj. 2 Tacka już z wywierconymi otworami


Z podkładki pod mysz wyciąłem wkładkę tak, aby pasowała między ścianki boczne. Następnie (dzięki uprzejmości mojej małżonki) korzystając z maty do cięcia natrasowałem 5 rzędów otworów po 11 śrucin, w odstępach 1,5 cm (między rzędami i otworami w rzędzie), między rzędy wpasowałem (po przekątnej) jeszcze 4 rzędy po 11 śrucin. Razem dało to pojemność 99-ciu śrucin. Otwory „wydusiłem” wybijakiem o średnicy 4 mm.


Wiatrówki to nasze hobby. Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” - zrób to sam.
Zdj. 3 Wkładka na śruty


Teraz należało opracować jak połączyć tackę z ochraniaczem. Postanowiłem połączyć nitami, gdyż łby nitów od strony wkładki będą na tyle niskie, że bez problemu odcisną się we wkładce, nie powodując widocznego zgrubienia po jej przyklejeniu. Aby wzmocnić konstrukcję dorobiłem 2 blaszki z aluminium. Jedna pod wystające zgrubienia ochraniacza (patrz zdj. 4), druga po przeciwnej stronie ochraniacza, jako element, w którym zamocują się nity.


Wiatrówki to nasze hobby. Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” - zrób to sam.
Zdj. 4 Blaszka mocująca nity


Po przyłożeniu blaszek do ochraniacza i zamocowaniu zestawu na stole, wywierciłem w nim 2 otwory pod nity o średnicy 4,3 mm, następnie natrasowałem otwory w tacce i przewierciłem. Hmm, pewnie byłem już po spożyciu troszkę większej ilości złocistego napoju, gdyż obrabiając krawędzie jednego z otworów w plastikowej tacce zbyt mocno docisnąłem do wiertła – efekt, jeden otwór o większej średnicy, na szczęście łeb nitu zakrył mojego „bubla”. Krawędzie drugiego otworu obrobiłem już delikatnie nożykiem. Wszystkie elementy układanki przedstawia zdj. 5.


Wiatrówki to nasze hobby. Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” - zrób to sam.
Zdj. 5 Wszystkie elementy zasobnika


Wiatrówki to nasze hobby. Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” - zrób to sam.
Zdj. 6 Zestaw po znitowaniu


Teraz pozostało tylko przykleić wkładkę do tacki. W tym celu użyłem dwóch pasków dwustronnej taśmy klejącej, w rezultacie uzyskałem takie „cuś”, o przybliżonych wymiarach 19,5 cm x 10 cm, widok z przodu i z tyłu przestawiają odpowiednio zdjęcia nr 7 i 8.


Wiatrówki to nasze hobby. Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” - zrób to sam.
Zdj. 7 Widok z przodu


Wiatrówki to nasze hobby. Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” - zrób to sam.
Zdj. 8 Widok z tyłu


GOTOWE! No to w teren, jeszcze w domu przymiarka do noszenia na przedramieniu (patrz zdj. 9). W terenie okazało się, że paski (rzepy) są za krótkie, zwłaszcza ten bliżej łokcia nieznacznie uwiera. Będę musiał pomyśleć nad wymianą pasków.


Wiatrówki to nasze hobby. Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” - zrób to sam.
Zdj. 8 Zasobnik na przedramieniu


Zasobnik ostatecznie powiesiłem na pasku z prawej strony. I ten sposób okazał się dla mnie najlepszy, można bez problemu z nim uklęknąć, a nawet prowadzić samochód. Resztę ZA i PRZECIW będę sukcesywnie przedstawiał na forum, zresztą mam już pomysł na wersję „mini” zasobnika, mocowaną na magnesy...


Wiatrówki to nasze hobby. Terenowy zasobnik na śrut typu „tacka” - zrób to sam.
Zdj. 10 Zasobnik na pasie


Autor: Maciej „mackyt” Turowski
Zdjęcia: autor